Sztuka sprzątania – zamień obowiązek w przyjemność

Mówi się, że czysty dom to oznaka zmarnowanego życia. Podobno czas przeznaczony na sprzątanie to czas zmarnowany na bezcelowym działaniu, przynoszącym niewielki skutek. Istna syzyfowa praca chciałoby się rzec. Mimo wszystko trudno nam się z tym zgodzić. Osoby świetnie zorganizowane dobrze wiedzą jak tę wątpliwą przyjemność obrócić w pozytywne doświadczenia. Tą tajemnicą postanowili podzielić się z nami, a my z Wami.

Zły PR

Wspominając komukolwiek o konieczności posprzątania swojego własnego gniazdka, w większości przypadków spotykamy się z wymownym grymasem na twarzach naszych rozmówców. Na przestrzeni lat doszło do tego, że sprzątanie postrzegane jest jako nieprzyjemny obowiązek, wręcz kara za zaniedbanie swoich czterech kątów, lub zwyczajnie zapowiedź odwiedzin teściów. Jak zatem poradzić sobie z przykrym nawykiem uciekania od odkurzacza i mopa? Przede wszystkim zwalczyć przeświadczenie o tym, że wkład w czystość wokół to nie próżny wysiłek. Wszystko sprowadza się do tego, że nie sprzątamy wcale za karę, a dbamy o nasze najbliższe otoczenie, dodając sobie uporządkowanej przestrzeni, która poprawia zarówno nasz ogólny nastrój, jak i mobilizuje do bycia bardziej produktywnym.

Odkładaj rzeczy na swoje miejsce

“No dobrze, ale jak to zrobić, żeby się nie narobić?” – zapytacie. Spieszymy z odpowiedzią niczym Usain Bolt w biegu na 100 metrów. Przede wszystkim dobrą praktyką jest drobne sprzątanie na bieżąco, czyli odkładanie po sobie. Pozostawianie pustych opakowań po produktach spożywczych generuje ogromne ilości śmieci w przypadkowych miejscach, dlatego po spożyciu najlepiej jest je od razu wyrzucić do przyporządkowanych im koszy na śmieci. Tę samą zasadę możemy zastosować do narzędzi wyjętych ze skrzynki, dokumentów, czy wszelkich innych rzeczy, które mają swoje miejsce w domu, a potrzebujemy ich użyć przez parę chwil.

Przyporządkuj rzeczom ich własne miejsce

Sprowadza nas to do kolejnego punktu jakim jest określanie konkretnych lokacji konkretnym przedmiotom. Ustalenie jednego miejsca dla artykułów związanych z czyszczeniem, dokumentów, pościeli i ręczników pomoże w szybkiej lokalizacji potrzebnych nam, codziennych pomocy oraz sprawi, że nasza przestrzeń zacznie stawać się coraz bardziej uporządkowana. Dobrze wiedzieć gdzie co jest, zwłaszcza kiedy w domu są też inni, którzy korzystają z tych samych przedmiotów. Dobra organizacja jest wtedy niezwykle istotna.

Nie rób tego sam

Będąc w temacie pozostałych domowników naszej rodziny, trzeba nadmienić, że ze wspólnego sprzątania można zrobić też świetną zabawę. Dla dzieci może to być dobra okazja do wypracowania dobrych nawyków już od najmłodszych lat, a dla dorosłych to idealna lekcja życia i możliwość prowadzenia rozmów o wspólnej codzienności. Kluczem do sukcesu jest skorzystanie z danego czasu na aktywności, które można sprzężyć z pozornym obowiązkiem sprzątania, jak rozmowy, czy wspominanie miłych chwil w rodzinnym gronie.

Na koniec chcielibyśmy dać Wam jeszcze kilka pomniejszych porad w kwestii porządków. Sprzątając samemu, dobrym pomysłem jest słuchanie w tym samym czasie ulubionego albumu muzycznego, audiobooka lub podcastu, który ostatnio nas zaciekawił, ale nie mieliśmy czasu go odsłuchać. Ponadto przeznaczenie konkretnego dnia w tygodniu na dokładniejsze od bieżącego sprzątanie, wyrabia kolejny zbawienny nawyk w naszej codzienności. Mówi się, że rutyna zabija całą frajdę, ale systematyczność i konsekwencja działania przynosi zbawienne w skutkach czystość i porządek.